Jak powinny wyglądać raty w naszym domu?

Lombard Czestochowa sprzedaj pożyczycz kup online bez wychodzenia z domu

Jak powinny wyglądać raty w naszym domu?

Do jakiej kwoty możemy sobie pozwolić się zadłużyć? Branie kolejnych i kolejnych rzeczy zakupionych na raty, lub z kredytów i pożyczek to szybka droga do wpędzenia się w spiralę długów. Przeczytaj, aby dowiedzieć się, jak tego uniknąć!

Jak powinny wyglądać raty w naszym budżecie domowym? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy najpierw określić nasz domowy budżet. A to nie jest często takie łatwe. Większość osób z jakimi mam okazję porozmawiać na tematy finansowe przeważnie nie posiada zdeklarowanego budżetu w swoim gospodarstwie domowym. A nie mając żadnego planu, ciężko jest coś w nim umieścić.

Zacząć trzeba od najprostszej sprawy, jaką jest wysokość naszych zarobków. Ile dostajemy miesięcznie pieniędzy. Przeważnie będzie to wynagrodzenie z pracy, jaką wykonujemy. Następnymi wpływami do naszego budżetu mogą być dodatkowe prace i zlecenia, jakich się podejmujemy. Następnym dodatkiem mogą być świadczenia socjalne, jak program 500+. Musimy te dodatki zakwalifikować jako stałe wpływy, jak wynagrodzenie z pracy, okresowe jak doroczny zwrot podatku z ulgą na dziecko, jak i okazjonalne, jak trafiające się od czasu do czasu okazje. Okazjonalnym wpływem może być np. sprzedanie używanych rzeczy, które nie są nam potrzebne.

Mając ustalone wpływy, odliczamy od nich najpierw koszty, jakie ponosimy. Oczywistym początkiem będą nasze stałe koszty miesięczne. Opłaty za czynsz, wodę, prąd czy gaz, czesne za przedszkole, rachunek za Internet i telefon i tym podobne. Następnym wydatkiem jest nasze życie, czyli jedzenie, ubranie, przyjemności i to, na co wydajemy na co dzień.

Ostatnim wydatkiem są wydatki okazjonalne. Niektórych nie można przewidzieć, jak wypadków, ale wydatki świąteczne czy wakacyjne są jak najbardziej do przewidzenia.

Teraz pozostaje nam kwota w naszym budżecie gospodarstwa domowego, jaką możemy przeznaczyć na inne cele. Mogą to być oszczędności i powinniśmy jakieś pieniądze odkładać na czarną godzinę, oraz na bardziej trywialne sprawy, jak następne wakacje. Kwota ta może też zostać przeznaczona na spłacanie rat, jeżeli zdecydujemy się lub zostaniemy zmuszeni przez życie do zaciągnięcia jakiegoś kredytu.

Wszystko to brzmi prosto i przeważnie jest dla każdego oczywiste. Sztuczka polega tutaj na posiadaniu rezerw i możliwości reagowania. Spróbuję przedstawić fikcyjną sytuację, gdzie nie zachowano rezerw, a co za tym idzie zdolności reagowania.

Przykładowy Pan Nowak żyje ze swoją rodziną. Zarabia dość dobrze, bo aż 3000zł do ręki co miesiąc wpada. Ale zaczyna żyć na pokaz, bo chce żyć dobrze i wygodnie. Remontuje żonie kuchnię, aby była nowoczesna, modna, ładna i dobrze wyposażona. Ale, że nie chce czekać, decyduje się to zrobić na kredyt. Raty spłaca bez większego problemu, jakieś pieniądze jeszcze mu pozostają do dyspozycji w każdym miesiącu. Skoro kupił coś dla żony, to teraz czas coś kupić dla siebie. Decyduje się na nowy, olbrzymi telewizor, z zestawem kina domowego. A, że telewizor nowy, to przydałoby się odświeżyć salon nowymi meblami, które będą pasować do nowego stylu. Wygląda to pięknie, znajomi często wpadają na filmy, a żona częstuje smakołykami z nowej kuchni. Z budżetu domowego miesięcznie nie zostaje już praktycznie nic, a kredyty zaciągnięte na wszystkie nowe sprzęty będą trwały jeszcze kilka lat. Sytuacja wydaje się być pod kontrolą, raty kredytów są opłacane na czas, bez ani jednego dnia spóźnienia. Ale jest to sytuacja krucha. Wystarczy dowolne zdarzenie losowe. Wichura, która zerwie Nowakowi dach. Albo starsza sąsiadka z góry, która się zapomniała i zalała jego mieszkanie. Albo włamanie, kiedy wyjechał na weekend, a z mediów społecznościowych ludzie wiedzieli, że w domu jest pełno wartościowych rzeczy. Cokolwiek. Załóżmy, że akurat była to wichura, która zerwała dach. Jest to naprawa, którą trzeba zająć się natychmiast i przeważnie przerasta możliwości szarego obywatela. Bez pomocy dekarzy i nowych materiałów się nie obędzie. Niestety, Pan Nowak nie posiada już żadnych wolnych funduszy, aby za to zapłacić. Nie posiada też zdolności kredytowej, aby zaciągnąć następną pożyczkę w banku. Biorąc pożyczkę w instytucjach kredytowych bez BIKu lub chwilówkę nie poradzi sobie ze spłatą rat, bo będzie ich zbyt dużo. Jedyną opcją jest nagle i znacząco obniżyć koszty swojego życia, czyli żyć bardzo skromnie. I teraz każdy powinien się zastanowić, czy naprawdę nie mógł poczekać z zakupem nowego telewizora, za pieniądze które odłożył, a nie na kredyt? Lub kupić go na kredyt dopiero, kiedy spłaci kuchnię?

Dlatego posiadanie rezerwowych pieniędzy jest bardzo ważne, gdyż dają nam zdolność do reagowania na najróżniejsze wydarzenia, które uderzą w nasz budżet domowy. Sprzedaż na raty to wygodna forma finansowania, kiedy wymarzone rzeczy możemy zdobyć tu i teraz. Bez zbędnych formalności. Ale jest to ryzykowne i jak ze wszystkim w życiu, należy uważać, aby nie przesadzić.

Ustalając, ile rat i o jakiej wysokości możemy umieścić w naszym budżecie domowym, zawsze zostawcie pewną rezerwę, na nieprzewidziane wydarzenia. A jeżeli nic się w danym okresie złego nie wydarzy, pieniądze po prostu odłóżcie na później. Życie ma jednak tendencję do tego, że zawsze coś się zepsuje. Jak nie prędzej, to później. A my powinniśmy być na to gotowi. Następne raty lub kredyty zaciągamy dopiero wtedy, kiedy spłacimy poprzednie.

Kwoty rezerwowej idealnej nie ma, bo uzależnione jest to od zarobków każdego z nas. Jednak dla minimalnej pensji krajowej, która jest w Polsce dość częsta, nie powinno to być mniej niż 50zł miesięcznie. W przypadku większych kwot oraz zmian w naszej pensji, łatwym sposobem jest obliczenie procentowej części naszej pensji, której mamy nie ruszać, chyba, że coś się stanie. Może to być około 5% tego co zarabiamy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *